Kategoria Kibice

Wyrazy wsparcia zza granicy

Jak wielka jest solidarność kibiców wiadomo już nie od dawna. Nie inaczej było tym razem, gdy 14 Listopada kibice Energie Cottbus wywiesili na meczu 2. Bundesligi przeciwko TSV Monachium transparent odnoszący się do wydarzeń, które rozgrywają się ostatnimi czasy. Z tego miejsca dziękujemy za ten gest naszym przyjaciołom.

PIŁKA NOŻNA DLA KIBICÓW! Vielen Dank Freunde!

Czytaj więcej

Stanowisko kibiców w sprawie komunikatu policji

Komunikat Policji z dnia 12.11.2010 r. dotyczący wydarzeń w dniu 11.11.2010r.

„W dniu 11.11.2010 roku funkcjonariusze Policji w związku z uzasadnionym przypuszczeniem możliwości wystąpienia zbiorowych zakłóceń przebiegu uroczystości 11 listopada na skutek odwołania w tym dniu meczu pomiędzy zespołami AKS BESKID i UNIA TARNÓW, a za które to odwołanie obwiniano Burmistrza Miasta Andrychów i Policję, w niedalekim rejonie miejsca zamieszkania Pana Burmistrza, zatrzymano i przystąpiono do legitymowania kibiców, celem ustalenia ich personaliów.

W trakcie tej czynności Jakub M. zachowywał się agresywnie i wulgarnie wobec policjantów, zaczął się z nimi szarpać utrudniając im tym samym wykonywanie czynności służbowych, a także uderzył jednego z policjantów.

Z uwagi na powyższe w/w został zatrzymany. Jakub M., lat 19, jest mieszkańcem Andrychowa, wcześniej niekaranym. W dniu 12.11.2010 roku został mu przedstawiony o zarzut popełnienia przestępstwa z art.224 § 2 kk i art.226 § 1 kk i całość materiałów przesłano do Sądu Rejonowego w Wadowicach wraz z wnioskiem o rozpoznanie sprawy w postępowaniu przyśpieszonym.” - czytamy w komunikacie policji w sprawie wydarzeń z 11 listopada.

Oto oficjalne stanowisko kibiców w sprawie ww. pisma:

Nawiązując do dzisiejszego komunikatu policji w sprawie wydarzeń z 11 listopada, kibice Beskidu pragną odnieść się do ww. pisma.

Na wstępie chcielibyśmy się odnieść do słów o rzekomej możliwości „wystąpienia zbiorowych zakłóceń przebiegu uroczystości”. Jako ludzie wychowani w duchu patriotyzmu, w dniu 10 listopada br. na naszej stronie internetowej poprosiliśmy wszystkich kibiców mających nazajutrz uczestniczyć w obchodach tego święta o zachowanie spokoju i nie przenoszeniu emocji na konkretne osoby czy instytucje, które w naszym mniemaniu przyczyniły się do zamknięcia stadionu dla kibiców podczas spotkania miejscowego Beskidu z Zakładowym Klubem Sportowym Unia Tarnów (zawody ostatecznie i tak nie doszły do skutku).

Z jeszcze większym zdziwieniem przyjmujemy słowa, jakoby celem podczas naszego powrotu do domu miał być rzekomy pochód, czy jakiekolwiek zakłócanie porządku publicznego pod domem burmistrza Andrychowa Jana Pietrasa. Warto nadmienić, że zatrzymano nas na ulicy Fabrycznej obok skupu złomu „Bis-Met”, tak więc już  kilkaset metrów od domu burmistrza. W tym miejscu należy wyjaśnić, iż trasę naszego powrotu do domu zaplanowaliśmy tak, aby nasza czterdziestoosobowa grupa mogła ominąć i tak zatłoczone tego dnia centrum miasta, nie skupiając na sobie niepotrzebnej uwagi.

Kolejnym ważnym aspektem zatrzymania nas przez służby mundurowe pozostaje fakt, że miało ono miejsce już po spokojnie przebiegającej uroczystości złożenia hołdu pod pomnikiem Grunwaldzkim. Dlaczego więc w komunikacie policji jako powód zatrzymania podaje się możliwość ewentualnego zakłócenia przebiegu uroczystości, gdy przez cały okres jej trwania przebiegała bez żadnych incydentów oraz dlaczego w tym samym oświadczeniu możemy przeczytać o domniemanym kierowaniu się w stronę domu burmistrza Jana Pietrasa, kiedy tak naprawdę w momencie naszej pacyfikacji oddalaliśmy się od wspomnianego obiektu?!

Mundurowi nie mieli także podstaw, by przyczepić się do naszego zachowania. Nie wznosiliśmy żadnych okrzyków ani haseł. W momencie zatrzymania nie przedstawiono nam powodu, dla którego mamy się zatrzymać, co jasno określa postępowanie w takich sytuacjach. Każda próba mediacji, czy zwrócenia uwagi wywoływała ostrą reakcję policji w postaci krzyków i uderzeń pałkami w dolne partia ciała, a także w przypadku zatrzymania jednego z nas ciosów w twarz. Wszelkie obrażenia poniesione przez nas zostały poddane obdukcji lekarskiej, która została udokumentowana.

Mamy głęboką nadzieję, że policjanci, którzy tego dnia kamerowali nas przed kościołem Św. Macieja już od godziny 9:45 uwiecznili na taśmie również wydarzenia z ulicy Fabrycznej, wszak kamer operacyjnych na miejscu zdarzenia było conajmniej dwie.

Oprócz zatrzymanej grupy na miejscu zdarzenia były również 3 osoby, które pozostały kilkanaście metrów z tyłu (2 mężczyzn oraz jedna kobieta). Osobom tym, po wylegitymowaniu, nie pozwolono pozostać na miejscu zdarzenia. Zakazano im także kamerowania całej akcji pod groźbą odebrania telefonu komórkowego, oraz jedną osobą poszczuto psem, mimo że cała trójka zachowywała się bardzo spokojnie, jednak nakazano im opuszczenie miejsca zdarzenia, kierując w stronę ulicy Tkackiej. Ciekawostką pozostaje także przymusowy nakaz opuszczenia owego miejsca przez osoby postronne idące prawdopodobnie w kierunku swoich posiadłości.

Dlaczego zatem nie zatrzymano nas w miejscu, gdzie byli postronni świadkowie, np. przy skrzyżowaniu ulic Żwirki i Wigury z Fabryczną? Wszak to jest bezpośrednio miejsce zamieszkania burmistrza J. Pietrasa.

Odnosząc się do sprawy naszego kolegi, Jakuba M., który tego dnia został zatrzymany, musimy wyjawić pewne fakty. W naszej opinii nasz kolega wcale nie zachowywał się agresywnie, został jednak siłą wyciągnięty z tłumu (nie został wcześniej poproszony o wylegitymowanie się i pouczony o możliwości użycia siły w razie stawiania oporu podczas poleceń policjantów!). Kiedy krzyczał do odprowadzających go funkcjonariuszy, dlaczego go zabierają, usłyszał wiele niecenzuralnych słów oraz został pobity pałką policyjną, wynikiem czego było krwawienie z nosa oraz liczne siniaki na twarzy oraz nogach. Podczas przewozu na andrychowską komendę w radiowozie był obrażany i wyśmiewany przez towarzyszących mu policjantów w kominiarkach, którym widocznie radość sprawiło ich infantylne zachowanie. Nieprawdą jest, że wcześniej niekarany Jakub M. uderzył głową policjanta, tym bardziej dopuścił się napaści na funkcjonariusza, co jest mu zarzucane.

Wyrażamy wielką nadzieję, że już niebawem w prokuraturze zatryumfuje w końcu sprawiedliwość i bezkarność służb mundurowych znajdzie swój koniec, ponieważ zamierzamy walczyć o swoje prawa, gdyż żaden z nas nie dopuścił się dnia 11 Listopada 2010 roku żadnego aktu przemocy i agresji.

Kibice Beskidu Andrychów, prawdziwi Patrioci.

Czytaj więcej

Gwoli wyjaśnienia

Jako, że poprzedni news wywołał sporo kontrowersji pragniemy wyjaśnić:

- Kibice Beskidu, już nie po raz pierwszy oddali hołd bohaterom naszego kraju, każdego roku w dni takie jak: 1 sierpnia, 1 Listopada, 11 Listopada spotykamy się aby wspólnie udać się w miejsca pamięci oraz groby i składamy kwiaty.
- We wczorajszym newsie http://www.ultrasbeskid.pl/?p=76 prosiliśmy wszystkich, którzy pójdą z nami, aby zapomnieli w ten dzień o jakichkolwiek prowokacjach w stronę osób, które w ostatnim czasie działały na naszą szkodę. W dzień taki jak 11 Listopada nie ma prawa na najmniejsze konflikty. To w końcu dzień wielkiego zwycięstwa naszego kraju. Nie udaliśmy się w miejsce docelowe, czyli pod pomnik, aby cokolwiek manifestować. Nie było krzyków, śpiewów, awantur. Po wszystkim kulturalnie rozeszliśmy się do domu, błędem było jednak, że chcieliśmy przejść boczną drogą, która okazała się idealnym miejscem do pacyfikacji przez służby mundurowe. O jakimkolwiek nielegalnym zbiegowisku nie mogło być mowy, gdyż kilka minut wcześniej uczestniczyliśmy w obchodach święta narodowego!
- Bardzo zdziwiła nas postawa funkcjonariuszy, którzy cały czas szukali okazji do prowokacji. Nie rozumiemy także skąd pojawiły się siły prewencji, skoro mecz został odwołany i było pewne, że nikt nie pojawi się w Andrychowie tego dnia, tym bardziej kibice z Tarnowa, bo i po co mieli by przyjeżdżać na pusty stadion ponad 100 kilometrów?
- Mamy nadzieję, że w końcu zaniknie stereotyp kibic-bandyta, gdyż jest to obraz bardzo wyimaginowany przez media oraz policję. Kibice to ludzie honoru, dla których zasady oraz przyjaźń odgrywają kluczową rolę.

z Kibicowskim pozdrowieniem
UltrasBeskid

Czytaj więcej

Andrychów jak Białoruś

Zgodnie z zapowiedzią andrychowscy fani zebrali się w dniu dzisiejszym przed godziną 10:00 w kościele św. Macieja i uczestniczyli w uroczystej mszy świętej, następnie udali się pochodem wraz z wszystkimi uczestnikami pod pomnik Grunwaldzki, składając hołd Poległym żołnierzom, którzy swą krew przelali za ojczyznę.

Wszyscy, którzy udali się do kościoła, byli świadkami niecodziennego zdarzenia. Otóż kazanie mszy, które poświęcone miało być raczej pamięci o ludziach, dzięki którym Polska odzyskała niepodległość, zostało skierowane w kierunku lokalnej polityki. Bo jak inaczej można rozumieć słowa proboszcza miejskiej parafii „Nie zmieniajmy nic, skoro jest dobrze. Ludzie pytają mnie: Po co fontanny, chodniki, hale przy szkołach (itp, itd). Zostańmy przy ludziach, którzy są cały czas z Andrychowem, nie dajmy szansy tym, którzy chcą przejąć władzę.”? Istna demagogia. Wycieranie twarzy Boga i Ojczyzny polityką. Tyle padło pięknych słów o wolności, szczególnie duchowej. Jaka to wolność, gdy z ambony manipuluje się parafianami? Wielu z nas nie uczęszcza do kościoła na co dzień, nie ma się co oszukiwać, młodzież odwraca się od czegoś, co jest im narzucane. Takie słowa jak dziś potęgują to wszystko, kościół sam dokonuje rozłamu i dzieli ludzi na gorszych i lepszych. Nam, Andrychowianom, jako społeczności, ludziom wierzącym powinno być wstyd za to, co się dzieje!

Po mszy już w większej, ok. 50 osobowej grupie udaliśmy się pod pomnik Grunwaldzki. Przemawiał burmistrz miasta p. Jan Pietras, następnie poczty sztandarowe złożyły kwiaty, oddając hołd i pamięć naszym przodkom. Oczywiście, jak na święto przystało wszystko działo się w bardzo spokojnej atmosferze. Jednak to nie wszystko…

W trakcie uroczystości w kościele, czy pod pomnikiem, dało się zauważyć wzmożone siły policji, które nie wiadomo czego się obawiały. Kryminalni raz to chowali się za kolegami, by filmować zza ramienia, raz to bez jakichkolwiek zahamowań stawali przed osobami z wieńcem, by z odległości 1 metra zapełniać swoje policyjne archiwa, wzbudzając zdziwienie postronnych. Kilka osób oczekujących przy kościele na pochód zostało także spisanych.

To jednak nic w porównaniu z tym, co zdarzyło się, gdy wszyscy spod pomnika kierowali się do domów. My jako kibice postanowiliśmy również wspólnie wrócić do centrum miasta. Co planują nasi mundurowi chcieliśmy się przekonać, idąc bocznymi uliczkami. Na jednej z nich drogę z obydwu stron zajechały nam radiolki i kabaryny i z niewiadomej przyczyny kazały się zatrzymać. Kilka osób próbowało wyrwać się z potrzasku, co wywołało ostrą reakcję panów w kaskach i 20 minut z okładem kazano nam stać pod płotem i się nie ruszać. W ruch poszły także pałki, którymi „poczęstowano” po nogach kilku z nas. Jedna osoba została zawinięta i trochę pokiereszowana. Stojący z boku próbowali robić zdjęcia i filmy, jednak poszczuto na nich psa. Postronni, którzy próbowali przedostać się z jednego końca ulicy na drugi zostali zawracani. Ciekawe czy policja urządziłaby sobie takie samo przedstawienie w mniej odludnym zakątku miasta?

Po wylegitymowaniu i skamerowaniu wspaniałomyślnie pozwolono nam udać się w swoją stronę, będąc jednak ciągle bacznie śledzonym przez prewencję, która prawdopodobnie przyjechała aż z Krakowa.

Wydarzenia tego tygodnia nastręczają wielu wątpliwości w prawidłowe funkcjonowanie andrychowskich instytucji. Urząd miasta, kościół, policja (akurat po niej można się wszystkiego spodziewać) pokazały nam, kibicom Beskidu, że w Andrychowie panują chore obyczaje.

W dniu święta niepodległości, święta upamiętniającego wyzwolenie spod jarzma zaborców, boleśnie przekonujemy się, że w demokratycznym państwie niektóre praktyki nadal oparte są na propagandzie, tyranii i bezpodstawnej agresji. Dzisiaj Andrychów stał się małą oazą PRL-u. My jako kibice i patrioci możemy obiecać, że z takimi zachowaniami będziemy walczyć ile sił.

Zdjęcia:

Kibice Beskidu składają hołd

Z
djęcia Jarosław Skupień www.andrychow.pl
Czytaj więcej

Kibice – Patrioci

Zapraszamy wszystkich kibiców na uroczystości z okazji obchodów Święta Niepodległości, które odbędą się w Andrychowie już jutro, 11 Listopada. Tradycją jest, że w takie dni składamy hołd Poległym za Ojczyznę. Zbiórka o godzinie 9:45 pod kościołem Św. Macieja. Tym, którzy z różnych przyczyn nie przybędą do kościoła namawiamy, aby stawili się pod pomnikiem obok Urzędu Miejskiego o godzinie 11:15. Tradycyjnie złożymy kwiaty. Prosimy wszystkich, aby pamiętali jaki jest jutro dzień i nie przelewali swoich emocji na pewne osoby, które dane zapewne będzie nam jutro oglądać…

Na Zawsze Beskid!

Czytaj więcej

OŚWIADCZENIE KIBICÓW.

Czwartkowy mecz Beskidu z Unią Tarnów nie dojdzie do skutku. Po wczorajszym burzliwym spotkaniu w Urzędzie Miasta piłkarze stanęli za trenerem i członkiem zarządu Mirosławem Kmieciem i na boisko nie wybiegną.

Czwartkowy mecz Beskidu z Unią Tarnów nie dojdzie do skutku. Po wczorajszym burzliwym spotkaniu w Urzędzie Miasta piłkarze stanęli za trenerem i członkiem zarządu Mirosławem Kmieciem i na boisko nie wybiegną. Meczu i tak nie zobaczyliby kibice obu zespołów, bowiem burmistrz Jan Pietras wespół z policją nie podjęli dialogu w sprawie rozwiązania problemu organizacji zawodów.

Decyzja zawodników jest jak najbardziej słuszna, bo tylko w drastyczny sposób mogą zwrócić uwagę na coraz większe problemy w klubie. Rozsypujący się zarząd i brak pieniędzy nie pozwalają na normalne funkcjonowanie klubu w tym roku.
Winą za taki stan rzeczy został obarczony Mirosław Kmieć. W dzisiejszym Dzienniku Polskim możemy przeczytać wypowiedź rzecznika urzędu miasta Franciszka Penkali: – Odnoszę wrażenie, że trener Kmieć szuka tematu zastępczego, bo będzie musiał stanąć przed kibicami i powiedzieć im, że przez swoje niedopatrzenie mecz zostanie rozegrany przy pustych trybunach.

Niestety pan rzecznik zupełnie nie orientuje się w andrychowskim środowisku futbolowym i nie wie, że kibice w pełni popierają szkoleniowca i wczoraj spotkali się z nim, by omówić wszystkie możliwe warianty rozwiązania problemu z rozegraniem meczu z Unią. Ponadto odpowiedzialność za brak zgody na rozegranie meczu odpowiada były prezes Fryderyk Walaszek, który porozsyłał pisma o braku możliwości wpuszczenia kibiców na stadion, by kilka dni później złożyć rezygnację i pozostawiając pełniącego obowiązki prezesa Adama Wiklika z „kukułczym jajem”.

Zawierucha ta z pewnością jest kolejnym kamyczkiem wrzuconym do ogródka urzędującego burmistrza. 21 listopada, idąc do urn wyborczych, wszyscy zdecydujemy m.in. o przyszłości Beskidu.

Komentarz kibiców:

W imieniu wszystkich kibiców klubu Beskid Andrychów składamy na ręce Mirka Kmiecia, oraz całej drużyny serdeczne podziękowania, za gest solidarności z nami, kibicami. Piłka Nożna jest dyscypliną, która powinna nas wszystkich łączyć, nie dzielić. Niestety, to co dzieje się wokół Beskidu w ostatnich tygodniach, to walka o uratowanie klubu, który przez lata wychowywał wielu wspaniałych zawodników i dawał radość całej rzeszy młodzieży, kibiców, oraz osób związanych z klubem.

Dziś klub ten staje znów przed widmem upadku. Klub, który w ostatnich latach był dumą całej okolicy. Klub, który w całej Polsce był postrzegany jako wzór organizacyjny, mimo tego, że Andrychów jest tylko małym miasteczkiem. Klub, w którym więź między kibicami a piłkarzami jest tak silna, że mimo wielu porażek i ciężkich momentów jedni nie odwracali się od drugich. Beskid Andrychów w ostatnich latach był najlepszą promocją miasta. Mimo to jednak, działacze spotykali się bardzo często z oporem władz, oraz policji. Często tylko dzięki pomocy byłego prezesa F. Walaszka udawało się coś wskórać. Niestety, prezesa już nie ma, więc i magistrat patrzy na wszystkie prośby inaczej. Jest to chyba taki „dług wdzięczności” za ostatnie lata, w którch wiele spraw udało się załatwić „rzutem na taśmę”.

Chcieliśmy się także odnieść do naszych transparentów, wywieszonych podczas jednego z ostatnich spotkań w Andrychowie. Każdy mógł podejść do nas i poprosić o to, aby zostały one ściągnięte. Nie zrobił tego nikt, ciężko było wymagać tego od piłkarzy. Transparent skierowany w kierunku obecnego burmistrza był następstwem tego, jak potraktował nasz klub w chwili, gdy potrzebował on pomocy ostatnimi czasy. Wiemy doskonale jak została rozegrana sprawa meczu z Unią Tarnów już miesiąc temu, gdzie od razu zablokowano możliwość rozegrania tego spotkania z kibicami gości a czarę goryczy dopełnił fakt pustych trybun dla kibiców Beskidu! Poproszono nas po tym spotkaniu, abyśmy nie wieszali więcej owych transparentów, gdyż mogą zaszkodzić klubowi. Poprosił nas osobiście Mirek Kmieć. Uszanowaliśmy tę decyzję. Wszystkim osobom, którzy dorabiają sobie opinię taką, że robiliśmy to na prośbę któregoś z kandydatów na stanowisko burmistrza, oraz, że ktoś płacił nam za to radzimy się poważnie zastanowić.

My, kibice widzimy doskonale co dzieję się wokół tego klubu. Widzimy, kto tak naprawdę jest przy nim, kto pomaga i nie odwraca się plecami. Jeździmy za klubem tysiące kilometrów podczas każdej rundy. Bezinteresownie. Beskid to dla wielu z nas całe życie. Setki godzin spędzanych przy przygotowaniu opraw, plakatowaniu miasta, wyjazdy na mecze. Wszystkie pieniądze, które przeznaczamy na te cele idą z naszych środków, z wewnętrznych składek, z gadżetów, oraz ze zbiórki do puszek, jaką przeprowadzamy czasami (dziękujemy z tego miejsca wszystkim, którzy nam pomagają!). Kilka dni temu gdy pojawiło się światełko w tunelu, aby mecz rozegrać z kibicami gości, jak i gospodarzy, stanęliśmy na głowie i wielu z nas ma za sobą kilka nieprzespanych nocy. Na mieście oraz we wszystkich okolicach pojawiło się pół tysiąca plakatów reklamujących mecz, prowadziliśmy sprzedaż biletów na naszą trybunę, stworzyliśmy filmową zapowiedź meczu, na którym miało zjawić się ponad tysiąc kibiców. Na swojej stronie prosiliśmy nawet o kulturalny doping oraz zachowanie spokoju podczas tego spotkania. Tego nie uszanował nikt, oprócz piłkarzy.

Pamiętajmy, że wybory już 21 listopada.

Z poważaniem,
kibice Beskidu Andrychów.

PIŁKA NOŻNA DLA KIBICÓW!

Czytaj więcej

Przebój Wolbrom – BESKID 06.11.2010

Do Wolbromia dociera 50 kibiców Beskidu z 2 flagami, Beskid on Tour, oraz dużą Ks Beskid Andrychów. W trakcie spotkania kilka razy coś śpiewamy, Beskid wygrywa 1:0. Przeboju w młynie koło 30 osób, ultrasują, mają sektorówkę, oraz race i strobo.
Kibice Beskidu w Wolbromiu

Czytaj więcej

Jesteś kibicem?

Kibice Beskidu wystosowali apel przed ostatnimi meczami w rundzie. Rzecz odnosi się najbardziej do czwartkowego spotkania z Unią Tarnów.

Kibice, sympatycy! Apel ten kierujemy do wszystkich, którym leży na sercu dobro naszego klubu.

Sytuacja w naszym klubie wydaje się być z dnia na dzień coraz cięższa. Przed piłkarzami jeszcze 3 spotkania, w Wolbromiu z tamtejszym Przebojem, w Andrychowie z Unią Tarnów, oraz w Starachowicach z Juventą.

Do Wolbromia wybiera się liczna grupa kibiców Beskidu, tak więc o doping na tym spotkaniu nie trzeba się obawiać.

W czwartek 11 listopada o godzinie 12:00 podejmiemy na własnym boisku drużynę Unii Tarnów. Kibicowsko jest to najatrakcyjniejsze spotkanie tej rundy! My, kibice Beskidu zwracamy się do wszystkich sympatyków naszego klubu o pomoc w organizacji tego widowiska, do którego zostało tylko 6 dni. 3 tygodnie temu decyzją ustępującego wtedy prezesa Fryderyka Walaszka na wniosek policji mecz miał odbyć się bez kibiców gości. Mundurowym nie w smak było rozegranie meczu podwyższonego ryzyka w dniu, w którym świętujemy rocznicę niepodległości i wymusili na działaczach, aby kibiców z Tarnowa nie wpuszczać. Sytuacja była patowa na tyle, że po rezygnacji ww. Prezesa nie miał tak na prawdę kto tą sprawą się zająć i sytuacja wyjaśniła się tak na prawdę dopiero dziś.

Wypada tu wspomnieć jeszcze o jednej sprawie. Otóż dochodzi już do tego, że oficjele andrychowskiej komendy starają się zastraszyć obecne władze Beskidu, aby mecz rozegrany został w ogóle bez kibiców! Argumentują to tym, że kibice z Tarnowa planują „odwet za ubiegłotygodniowy mecz w Libiążu”. Z politowaniem przyjmujemy te wszystkie informacje, gdyż trzeba powiedzieć, że owy mecz przebiegał w bardzo spokojnej atmosferze i zarówno jedni, jak i drudzy kibice zachowywali się niemal wzorowo. Nie wiemy zatem jaki tak na prawdę cel postawili sobie „stróże prawa”, jednak działają ewidentnie na szkodę klubu.

Z tego miejsca składamy podziękowania dla osób z zarządu i nie tylko, które przyczyniły się do tego, że spotkanie z Unią Tarnów zostanie rozegrane w sposób normalny, z udziałem kibiców Beskidu, jak i Unii. W myśl hasła PIŁKA NOŻNA DLA KIBICÓW mamy nadzieję, że razem stworzymy wspaniałe widowisko na trybunach, w spokojnej atmosferze.

Apelujemy do wszystkich andrychowskich kibiców o to, aby przyszli na ten mecz, aby trybuny znów świeciły blaskiem, jak to miało miejsce jeszcze kilkanaście miesięcy temu. Dla wszystkich, którzy chcą dopingować z nami Beskid przygotowalismy niespodziankę – bilety po 1 zł. Będą one rozprowadzane wśród kibiców od jutrzejszego wyjazdu do Wolbromia i obowiązywać będą tylko na trybunę ULTRAS. Mamy nadzieję, że kilkaset tych biletów rozejdzie się w oka mgnieniu i nasza trybuna zapełni się co do ostatniego miejsca.
Pamiętajcie, że czwartek 11 listopada jest dniem ustawowo wolnym od szkoły i pracy! Weźcie barwy i przyjdźcie tego dnia na zbiórkę o godzinie 11:00 pod stadion, abyśmy razem udowodnili, że Beskid ma kibiców, którzy potrafią się zorganizować.

Zarządzamy także dobrowolną zbiórkę pieniędzy, abyśmy mogli zaprezentować oprawę godną andrychowskich Ultras, nie skąpcie kilku złotych, my na pewno odwdzięczymy się miłą dla oka prezentacją.
TAK WIĘC WSZYSCY – MOBILIZACJA!

Czytaj więcej

Witamy serdecznie!

Witamy! Jest nam niezmiernie miło powitać wszystkich na stronie kibiców Beskidu Andrychów. Od dnia dzisiejszego będziemy umieszczać tutaj relacje z meczów, zdjęcia, felietony dotyczące życia kibicowskiego, oraz wszelkie informacje i ogłoszenia dotyczące życia kibicowskiego :) Serwis powstał także po to, aby ukazać, że na przestrzeni tych kilku lat, w których działamy, wydarzyło się na prawdę wiele. Zachęcamy wszystkich, do częstego odwiedzania naszej witryny, z czasem będą dodawane przeróżne kategorie.

Z biało-czerwonym pozdrowieniem,
grupa UltrasBeskid.

Czytaj więcej