Rok 2010 formalnie zamknięty

Wczoraj odbyło się walne zgromadzenie członków Beskidu Andrychów. Spotkanie miało charakter sprawozdawczy z działalności klubu w 2010 roku, ale przegłosowano także kilka decyzji. Przedstawiono m.in. bilans finansowy, uzupełniono skład komisji rewizyjnej, a obecny zarząd otrzymał absolutorium.

Prezes Beskidu Adam Wiklik przedstawił sprawozdanie z działalności klubu w minionych dwunastu miesiącach. – Jak wiadomo miniony rok był kontynuacją tego, co robiliśmy od 2007 roku. Oczywiście najlepszy i najbardziej owocny był 2009, kiedy obchodziliśmy 90. rocznicę powstania Beskidu. Mam na myśli tutaj osiągnięcia sportowe, bo awansowaliśmy do III ligi, potem się w niej zadomowiliśmy. Natomiast rok poprzedni upłynął pod znakiem stabilizacji sportowej. Gorzej jest z juniorami, którzy po awansie nie podołali wymogom ligi wojewódzkiej i zajmują w niej ostatnie miejsce – powiedział prezes.

Wspomniał także o licznie odwiedzającej stadion publiczności. – Tak, jak przychodzili na mecze kibice w Andrychowie, to rzadko chodzą na spotkania nie tylko drugiej ligi, ale i pierwszej. Nie ukrywamy, że jest o tyle istotne dla klubu, że są z tego jakieś korzyści finansowe.

Adam Wiklik nie zapomniał takż o swoim poprzedniku Fryderyku Walaszku. – We wrześniu 2010 roku odszedł poprzedni prezes. Trzeba powiedzieć, że on dużo zrobił dla klubu. Chodzi o wygląd stadionu, o remonty. Zaangażował się bardzo w to wszystko, dlatego trzeba to docenić.

Kolejną osobą, która zabrała głos, był członek komisji rewizyjnej. Kazimierz Walus przedstawił szczegółowo bilans finansowy Beskidu za 2010 rok. Został on zamknięty na minusie, ale zarząd klubu w swoich działaniach będzie starał się zmniejszać zadłużenie.

Członkowie Beskidu jednogłośnie przyjęli sprawozdanie z działalności zarządu klubu, a następnie udzielili absolutorium temu gremium.

Po rezygnacji Grzegorza Tomiaka z pracy w komisji rewizyjnej konieczne było uzupełnienie jej składu.

- Brakuje w składzie komisji rewizyjnej jednej osoby. Po naradzie zarządu ustaliliśmy, że osobą, która mogłaby uzupełnić jej skład, jest Leszek Tomiak – powiedział prezes Wiklik i kontynuował: – Wyraził już on zgodę i nie ukrywamy, że prawdopodobnie będzie przewodniczącym komisji. Jest to osoba bardzo kompetentna jeśli chodzi o podatki. Pamiętajmy, że z każdym groszem musimy się liczyć i uważać na wydatki.

Następnie prezes Beskidu zgłosił wniosek pod głosowanie o przyjęcie Leszka Tomiaka składu do komisji rewizyjnej, który członkowie klubu przyjęli jednogłośnie.

Po zakończeniu spraw formalnych dyskusja przeniosła się na inne tematy. Wiadomo już, że Mariusz Sobala dostanie kolejne pół roku czasu, by spróbować swoich sił w Podbeskidziu Bielsko-Biała.

- Mariusz jest w dalszym ciągu wypożyczony do Podbeskidzia. Z uwagi na jego kontuzję teraz trenuje i nadrabia wszystkie zaległości. Ponieważ współpraca z bielskim klubem układa się na tyle dobrze, że skład Beskidu wzmocnili zawodnicy Podbeskidzia, wzajemnie musimy być w stosunku do nich lojalni. Aneks wypożyczenia Mariusza zostaje przedłużony do czerwca – zdradził prezes Wiklik.

Potwierdził także organizację spotkania międzypaństwowego w Andrychowie, które z udziałem jednej z reprezentacji Polski juniorów i Słowacji zostanie rozegrane w czerwcu.

Wiceprezes ds. sportowych Mirosław Kmieć nakreślił plany „wyławiania” ze szkół młodzieży, która mogłaby zasilić zespoły Beskidu. – 14 stycznia wysłałem pismo do burmistrza z prośbą o umożliwienie przeprowadzenia selekcji najbardziej uzdolnionych piłkarsko uczniów w SP 4, SP 2, GIM 1 i GIM 2. W odpowiedzi dostałem zapewnienie o pełnym wsparciu w realizowaniu tego pomysłu – zakończył zebranie Kmieć. Pozwoliłoby to na uzupełnienie istniejących drużyn młodzieżowych, które w wyniku różnych okoliczności zostały przetrzebione.

Zostaw wiadomość