BESKID – Hutnik 15.11.2014 r. KIBICOWSKO.

Spotkanie z Hutnikiem Nowa Huta okrzyknięte zostało przez nas jako szlagier rundy jesiennej. Dodatkowo postanowiliśmy przy okazji tego wydarzenia uczcić 95-lecie powstania Beskidu. Początkowo mecz rozegrany miał zostać 2 Listopada, jednak ze względu na histerię psów, przesunięto go na kilkanaście dni później, co pozwoliło nam się jeszcze lepiej do niego przygotować. Miasto zaklejono tysiącem plakatów, powieszono kilkadziesiąt transparentów, w Internecie pojawiła się wyszukana zapowiedź filmowa. Od początku trwania mobilizacji było wiadomo, że będą to bardzo okazałe obchody, tak też się stało!

W piękne, sobotnie popołudnie przy Kościuszki 1 stawiło się około tysiąc kibiców, w młynie zasiadło nas 200, w tym Górnik Libiąż w 10, oraz Energie Cottbus 20 – dziękujemy serdecznie za przybycie. Od początku jedziemy z dobrym dopingiem, leci dużo bluzgów pod adresem służb, co potęgowały wydarzenia odnośnie przekładania meczu oraz te z Marszu Niepodległości. Rzucamy około 100kg konfetti, a w II połowie długo przygotowujemy się do pokazania oprawy, co odbija się na jakości dopingu i przestojach. Prezentujemy sektorówkę foliową z herbem Beskidu w laurze, oraz datami powstania klubu, oraz obecną, do której odpalamy 15 rac, a do tego na płocie transparent „ŚWIECIMY PRZYKŁADEM”. Po chwili sektorówka zjeżdża i pojawia się ponad setka transparentów na 2 kije, do których odpalamy kolejne race w liczbie 95, ow, strobole i świece dymne. Wszyscy jesteśmy ubrani w czerwone peleryny. Całość dała zadowalający efekt, choć nie udało się wszystkiego dobrze zaplanować. Potem do końca meczu trwa dobra zabawa, dodatkowo piłkarze w końcu wygrali i powoli odbijamy się od strefy spadkowej. Po meczu dziękujemy im za włożone serce do gry i wspólnie śpiewamy, a następnie udajemy się na imprezę integracyjną z naszymi gośćmi, która trwała do późnych godzin nocnych…

Kibiców Hutnika pojawiło się około 60, z przyznanej im puli 200 biletów wykorzystali zatem niewiele. Zaprezentowali oprawę, do której odpalili piro i próbowali dopingować.

Na koniec wypada podziękować wszystkim dobrym ludziom, którzy zaangażowali się w to całe przedsięwzięcie i to w każdym aspekcie. Pamiętajcie, że robimy to dla Was, do zobaczenia na wiosnę ;-) ! jebać psy!

 

 

 

 

 

 

 

 

Zostaw wiadomość